Kiedy w Polsce zaczynała się transformacja polityczno-gospodarcza ja zaczynałem właśnie studia ekonomiczne. Z tego powodu – niejako siłą rzeczy – od samego początku śledziłem zachodzące w Polsce zmiany z ponadprzeciętnym zainteresowaniem.  Także później, pracując w różnych miejscach  (administracja publiczna, consulting, sektor finansowy) starałem się wnikliwie obserwować procesy zachodzące w polskiej gospodarce i w polskim społeczeństwie. Od kilkunastu lat spisuję swoje przemyślenia, najpierw w formie prasowych artykułów, a od 2009 r. w firmie bloga.

Będąc przedstawicielem pokolenia urodzonego w latach 70-tych mogę o sobie powiedzieć, że:

  • pamiętam czasy wielkiego eksperymentu pod nazwą gospodarka planowa, w związku z tym nie wierzę, że państwo może skutecznie zastąpić rynek, co nie oznacza że nie ma ono ważnej roli do spełnienia (głównie poprzez system bodźców, które powinny skłaniać gospodarstwa firmy, itd. do pro-rozwojowych i modernizacyjnych zachowań),
  • wiem co to znaczy żyć w kraju pełnym obłudy i inwigilacji, dlatego też wysoko cenię sobie wolności jakie stały się udziałem naszego kraju w latach 90-tych,
  • lata życia i funkcjonowania w wolnej Polsce utwierdziły mnie w przekonaniu o prawdziwości znanej od zarania dziejów (patrz Adam i Ewa) prawdy, że wolność nierozerwalnie wiąże się z odpowiedzialnością.

 

W odniesieniu do zagadnień gospodarczo-ekonomicznych:

  • nie wierzę w uniwersalną (zawsze i w każdych warunkach) słuszność jednej wybranej szkoły ekonomii,
  • wierzę, że to co dzieje się w społeczeństwie/gospodarce jest wypadkową różnych sił/polityk (które w praktyce często nawzajem się znoszą) stąd też podstawowym warunkiem osiągnięcia pożądanego celu społeczno-gospodarczego jest spójność działań,
  • najbardziej optymalna polityka społeczno-gospodarcza, to nie taka, która jest sumą najbardziej optymalnych z punktu widzenia teorii ekonomii sub-rozwiązań (podatkowych, rynku pracy itd.), ale taka która jest spójnym zbiorem rozwiązań dostosowanych do specyficznych uwarunkowań i potrzeb danego kraju.