Rytm gospodarki

Andrzej Halesiak

Autor:   Page 1 of 4

Wstaw szybę!

W książce „Punkt przełomowy – o małych przyczynach wielkich zmian” M.Gladwell poddaje analizie czynniki, które uruchamiają wspomniane w tytule wielkie zmiany. Jednym z opisywanych w książce przypadków jest dramatyczny spadek przestępczości w Nowym Jorku, który miał miejsce w latach 90-tych minionego wieku. Według autora wyjaśnienia tego fenomenu można dokonać w oparciu o tzw. „teorię wybitej szyby”. Teoria ta to efekt przemyśleń wywodzących się z kryminologii. Zgodnie z nią przestępczość jest nieuchronnym skutkiem stosunkowo drobnych zaniedbań, związanego z tym poczucia nieładu i rozprzężenia. Jak to działa obrazuje właśnie przysłowiowa wybita szyba. Jeśli w jakiejś dzielnicy powszechnym zjawiskiem jest, że w przypadku stłuczenia – celowego lub nie – sklepowej szyby stosunkowo długo pozostaje ona niewstawiona, to okoliczni mieszkańcy nabierają stopniowo przekonania, że dany rejon charakteryzuje brak należytej pieczy nad mieniem. Taka sytuacja stanowi swego rodzaju zaproszenie dla osób stąpających na granicy prawa do tego, by granicę tę przekroczyć. Rodzi się w nich poczucie przyzwolenia i bezkarności. Stąd już prosta droga do szybkiego rozprzestrzeniania się przestępczości, najpierw z reguły tej drobnej, ale szybko przeradzającej się w poważne sprawy.

Czytaj dalej

Czy mój adwersarz jest (jeszcze) człowiekiem?

Treść niniejszego wpisu będzie miała nieco inny charakter od tego co standardowo można znaleźć na moim blogu. Chciałbym się mianowicie podzielić kilkoma przemyśleniami na bazie jednej z wakacyjnych lektur. Chodzi o znakomitą – moim zdaniem – książkę B.Brown „Z odwagą w nieznane. Jak znaleźć przynależność bez utraty siebie”. Autorka jest Amerykanką, socjologiem i od lat prowadzi badania naukowe odnoszące się do tak trudnych zagadnień jak wstyd, wrażliwość, odwaga czy empatia. Mogłoby się wydawać, że zajmując się tego typu zagadnieniami trudno liczyć na popularność, ale jak się okazuje B.Brown jej nie brakuje, o czym świadczy fakt, że jej TEDx-owe wystąpienie obejrzało ponad 11 mln osób, a wszystkie książki stają się z miejsca bestsellerami.

Czytaj dalej

Świat się nie kończy

Jedna z podstawowych zasad funkcjonowania mediów mówi o tym, że złe wiadomości „sprzedają się” znacznie lepiej niż dobre. To główny powód, dla którego gazety, telewizja, radio i internet są przepełnione tego typu informacjami. Nie powinno to nikogo dziwić, skoro zarabiają na reklamie, to potrzebują przyciągnąć ich odbiorców, co z kolei oznacza że muszą im dostarczać to czego ci ostatni chcą czytać, słuchać czy oglądać. W tym miejscu dochodzimy do bardzo ciekawego pytania – dlaczego przeciętny Kowalski bardziej zainteresowany jest złymi niż dobrymi informacjami? Wydaje się to mało logiczne, w końcu większość z nas poświęca – przynajmniej tak nam się wydaje – swoje życie na pogoni za szczęściem i przyjemnościami. Naukowcy od dziesięcioleci zachodzą nad tym fenomenem w głowę, ale przekonujących odpowiedzi wciąż nie ma. Są jedynie hipotezy, wiele różnego rodzaju hipotez. Dla przykładu jedna z nich zwraca uwagę na odmienny charakter złych i dobrych informacji – te złe (wypadek, kryzys, afera itd.) mają z reguły w sobie coś z gwałtowności i łatwo ująć je w określonym punkcie, podczas gdy te dobre rozciągają się z reguły w czasie. Kolejna hipoteza mówi o tym, że ze swej natury człowiek nastawiony jest na wychwytywanie złych informacji, bo mogą one sugerować zagrożenie dla niego i jego rodziny, a w związku z tym sygnalizować potrzebę działania. Inna jeszcze hipoteza przyjmuje, że ponieważ nasze życie oceniamy generalnie dobrze, to na tym tle złe wiadomości wyraźnie się wybijają i przyciągają uwagę.

Czytaj dalej

Czy potrzebujemy polityków?

Kilkanaście dni temu w tekście „Umiejętność czytania i rozumienia czasu” pisałem o tym, że w naszej polityce potrzebujemy pokoleniowej zmiany. To scenariusz naturalnej ewolucji systemu politycznego. Dziś chciałbym pójść jeszcze dalej i zarysować alternatywny scenariusz, tym razem mający już charakter rewolucji. Otóż w mojej ocenie funkcjonowanie naszego społeczeństwa i kraju miałoby się lepiej, gdybyśmy całkowicie podziękowali zawodowym politykom. W dobie zanikania wielu tradycyjnych zawodów nic złego by się nie stało, gdybyśmy także i tę profesję odesłali do lamusa. Ale po kolei.

Czytaj dalej

Umiejętność czytania i rozumienia czasu

W 1780 r., podczas swojego pobytu w Paryżu J.Adams – późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych – pisał do swojej żony Abigail: “Muszę studiować politykę i sztukę wojenną po to, by moi synowie mieli wolność i mogli studiować matematykę i filozofię. Moi synowie powinni studiować matematykę, filozofię, geografię, historię naturalną, architekturę morską, nawigację, handel i rolnictwo po to, by dać swoim synom prawo do studiowania malarstwa, muzyki, architektury, rzeźby, arrasów i porcelany”.

Czytaj dalej

Jaki model społeczno-gospodarczy kształtuje się w Polsce?

Trwają wakacje, ale ze względu na jesienne wybory politycy nie próżnują. Zasypują nas informacjami o swoich programach społeczno-gospodarczych, planach na najbliższe 4 lata i obietnicach jakie dla nas – wyborców – mają. To co się moim zdaniem rzuca w tych przekazach w oczy, to powszechny brak … myśli przewodniej; propozycje programowe stanowią zbiory różnego rodzaju postulatów, dobranych nie tyle po to by tworzyły jakąś spójną całość, ale by w jak najlepszy sposób przypodobać się potencjalnym wyborcom.

Czytaj dalej

Wizja(-e) Polski

Rozpoczął się tzw. sezon ogórkowy, więc ci którzy rozkoszują się wakacyjnym nastrojem i nie chcąc go sobie mącić wybierają tematy lekkie, łatwe i przyjemne powinni w tym miejscu odpuścić czytanie niniejszego tekstu – odnosi się on bowiem do sfery polityki, a ta z natury ma w naszym kraju charakter ciężkostrawny.

Czytaj dalej

Manna i przepiórki

Przypuszczam, że wszyscy – lub przynajmniej zdecydowana większość czytających ten tekst – zetknęła się z historią o tym, jak to po 400 latach niewoli naród wybrany został przez Mojżesza wyprowadzony z Egiptu. Po opuszczeniu kraju faraona Izraelici przez 40 lat błąkali się po pustyni, chociaż do ich Ziemi Obiecanej można było dotrzeć w góra kilka tygodni. Stało się tak nie za sprawą braku fizycznych możliwości, np. niedoboru odpowiednich środków transportu czy też uzbrojenia niezbędnego do podbicia docelowych terenów. Izraelici musieli błąkać się po pustyni, ponieważ na przeszkodzie do sukcesu stanęła ich … mentalność. 400 lat w niewoli wykształciło w nich poczucie uległości i strachu, dlatego też bali się podjąć walkę o mlekiem i miodem płynącą Ziemię Obiecaną. W konsekwencji musieli na 40 lat zadowolić się manną i przepiórkami. Dopiero, gdy pokolenie niewolników wymarło, nowe – wolne od ciężaru mentalności swych przodków – mogło objąć w posiadanie to, co zostało im obiecane.

Czytaj dalej

Globalna przewaga dzięki edukacji

Staram się trzymać zasady, że nie wypowiadam się na tematy, którymi na co dzień się nie zajmuję. Tym jednak razem postanowiłem uczynić swego rodzaju wyjątek – pedagogiki i zagadnień związanych z edukacją wprawdzie nie studiowałem, ale od lat – ze względu na moje dzieci – stykam się dzień w dzień z funkcjonowaniem systemu oświaty i to właśnie te codzienne obserwacje skłoniły mnie do napisania niniejszego felietonu.

Czytaj dalej

Trzeba podnieść firmom CIT

Tak, tak słowo „podnieść”, to nie drukarski chochlik. Tytuł właściwie odzwierciedla to, o czym chce napisać w niniejszym felietonie. Od razu też pragnę uspokoić, że nie mam zamiaru snuć czarnych scenariuszy odnośnie sytuacji budżetu w nadchodzących latach. Moją intencją jest wskazanie, że podatek CIT może i powinien zostać potraktowany jako narzędzie osiągnięcia kluczowego celu na najbliższe lata, przekształceń strukturalnych w sektorze przedsiębiorstw. Skala tych przekształceń zadecyduje o tym, czy kolejne dziesięciolecia będą dla naszej gospodarki czasem prosperity, czy też popadniemy w przeciętności. Ale po kolei.

Czytaj dalej

Page 1 of 4

Powered by THE NEW LOOK