Rytm życia, rytm gospodarki

Andrzej Halesiak

Kategoria: Globalna gospodarka

Nowe rozdanie

Eksperci różnych dziedzin prześcigają się w projektowaniu świata po wirusie, koncentrują się przy tym na wielkich spawach. Nieco w tle, zachodzą tymczasem nie mniej ważne zmiany, które zapoczątkują nowy etap konkurencji o inwestycje, zwłaszcza te przemysłowe. Rozpoczyna się swego rodzaju wyścig, którego kluczowym elementem będzie to, kto sprawniej dostosuje swój system polityczno-społeczno-gospodarczy do wymogów „nowego świata”. Cywilizacyjnie na przestrzeni stosunkowo krótkiego okresu czasu będzie można bardzo wiele zyskać, ale także wiele stracić. Nasza pozycja startowa w tym wyścigu nie jest dobra, potrzebujemy przede wszystkim nowej klasy, zakorzenionych w wartościach liderów-wizjonerów.

Czytaj dalej

Rewizja modeli gospodarczych – cz.2

cz. 1 przywołałem opis głównych różnic pomiędzy anglosaskim i niemieckim (na którym wzorowały się Japonia i Korea, a częściowo także Chiny) modelem gospodarczym. W niniejszym wpisie kilka przemyśleń zakotwiczonych w teraźniejszości, ale wybiegających w przyszłość.

W moim przekonaniu – co sygnalizowałem już w cz.1 – podział na anglosaski i niemiecki model odchodzi w przeszłość. Dlaczego? Głównymi powodami są: i) zakwestionowanie niektórych założeń, ii) pojawienie się nowej globalnej siły – Chin, iii) konieczność przedefiniowania kluczowych paradygmatów, na których zarówno anglosaski jak i niemiecki model były zbudowane.

Czytaj dalej

Rewizja modeli gospodarczych – cz.1

Niniejszy tekst nie powstałby gdyby nie współczesne media społecznościowe. To właśnie wpis na jednym z serwisów przypominający stary, bo z 1993 r., artykuł z the Atlantic pt. „How the world works” J. Fallowsa skłonił mnie do napisania tego felietonu.

Wspomniany artykuł jest interesujący z dwóch powodów. Po pierwsze przypomina sylwetkę niemieckiego ekonomisty Friedricha Lista żyjącego na przełomie XVIII i XIX wieku. Generalnie mało znanego, a szkoda gdyż uchodzi on za twórcę niemieckiej ekonomii politycznej. W oparciu o jego idee budowana była najpierw potęga przemysłowa Niemiec, a w XX wieku obficie z jego przemyśleń czerpali twórcy polityki przemysłowej takich krajów jak Japonia czy Korea.

Czytaj dalej

TOŻSAMOŚĆ – słowo klucz 2020r.

Przełom roku skłania do składania życzeń i podejmowania noworocznych postanowień. Ale nie tylko. To także czas przewidywań i prognoz. Wpisując się nieco w ten trend chciałbym skoncentrować się w tym wpisie na kwestii, która moim zdaniem będzie kluczowa dla kształtowania się sytuacji w 2020 r., a także w latach kolejnych. I nie jest to kwestia, która trafia na czołówki serwisów informacyjnych i na pierwsze strony gazet. Te zdominowane są dziś przez: kryzys kapitalizmu, nierówności dochodowe, zapowiedzi katastrofy klimatycznej, globalne spowolnienie i jeszcze parę innych. Owszem, to istotne zagadnienia, ale w moim przekonaniu przyszłość świata będzie decydować się w zupełnie innym wymiarze. W wymiarze, w którym kluczowym słowem jest: TOŻSAMOŚĆ.

Czytaj dalej

Świat się nie kończy

Jedna z podstawowych zasad funkcjonowania mediów mówi o tym, że złe wiadomości „sprzedają się” znacznie lepiej niż dobre. To główny powód, dla którego gazety, telewizja, radio i internet są przepełnione tego typu informacjami. Nie powinno to nikogo dziwić, skoro zarabiają na reklamie, to potrzebują przyciągnąć ich odbiorców, co z kolei oznacza że muszą im dostarczać to czego ci ostatni chcą czytać, słuchać czy oglądać. W tym miejscu dochodzimy do bardzo ciekawego pytania – dlaczego przeciętny Kowalski bardziej zainteresowany jest złymi niż dobrymi informacjami? Wydaje się to mało logiczne, w końcu większość z nas poświęca – przynajmniej tak nam się wydaje – swoje życie na pogoni za szczęściem i przyjemnościami. Naukowcy od dziesięcioleci zachodzą nad tym fenomenem w głowę, ale przekonujących odpowiedzi wciąż nie ma. Są jedynie hipotezy, wiele różnego rodzaju hipotez. Dla przykładu jedna z nich zwraca uwagę na odmienny charakter złych i dobrych informacji – te złe (wypadek, kryzys, afera itd.) mają z reguły w sobie coś z gwałtowności i łatwo ująć je w określonym punkcie, podczas gdy te dobre rozciągają się z reguły w czasie. Kolejna hipoteza mówi o tym, że ze swej natury człowiek nastawiony jest na wychwytywanie złych informacji, bo mogą one sugerować zagrożenie dla niego i jego rodziny, a w związku z tym sygnalizować potrzebę działania. Inna jeszcze hipoteza przyjmuje, że ponieważ nasze życie oceniamy generalnie dobrze, to na tym tle złe wiadomości wyraźnie się wybijają i przyciągają uwagę.

Czytaj dalej

Kryzys 2020?

Ostatnimi czas zasypywani jesteśmy zapowiedziami kolejnego globalnego kryzysu. Według przewidywań rynkowych guru i niektórych banków inwestycyjnych nadejdzie on w 2020 r. Ta zbieżność prognoz jest mocno zastanawiająca. W przeszłości bowiem zjawiska kryzysowe z reguły zaskakiwały, a analitycy zawodzili jeśli chodzi o tzw. „wyczucie czasu”. Czy tym razem będzie inaczej?

Czytaj dalej

Praca ludzi, praca robotów

2.5 roku temu w tekście „Konsekwencje mikro globalnego kryzysu” zwracałam uwagę, na to, że globalny kryzys finansowy wywołał skutki nie tylko w wymiarze makroekonomicznym, ale także mikro. Te ostatnie są związane z olbrzymią presją pro-efektywnościową; w czasach nadpodaży mocy produkcyjnych jeszcze bardziej liczy się to, kto jest w stanie produkować taniej, być bardziej efektywnym, szybciej dostosowywać się do zmieniających wymagań i zmieniającego się otoczenia. Efektem tej sytuacji jest gwałtowny wzrost zainteresowania rozwiązaniami związanymi z automatyzacją i robotyzacją procesów produkcyjnych czemu dodatkowo służy dostępność taniego kapitału.

Czytaj dalej

Kto straci na konflikcie handlowym USA-Chiny?

Wywołana przez D.Trumpa potyczka handlowa (to jeszcze nie wojna) z Chinami wstrząsa co i raz rynkami finansowymi i budzi niepokój o trwałość globalnej koniunktury. Nie dziwne, w końcu oba kraje to godni siebie przeciwnicy wagi ciężkiej; Chiny są największym na świecie eksporterem (według danych WTO w 2016 r. wartość eksportu towarów i usług sięgnęła tam 2.3 biliona dolarów), a USA są globalnym numerem 2 (eksport o wartości 2.2 biliona dolarów). Łącznie na oba kraje przypada ponad 1/5 światowego eksportu.

Czytaj dalej

Czy D. Trump doprowadzi do załamania na giełdach?

Ostatnie zawirowania na giełdach przypomniały inwestorom, że ceny akcji mogą nie tylko iść w górę, ale także spadać. Głównych powodów korekty upatruje się w protekcjonistycznych działaniach D. Trumpa, ale także – szczególnie w kontekście pierwszej, lutowej fali spadków – w wyższych niż oczekiwano odczytach tempa wzrostu płac i cen. To właśnie ten drugi czynnik wydaje się rodzić największe ryzyko dla założonego przez rynki na bieżący rok scenariusza relatywnie silnego wzrostu gospodarczego i umiarkowanej, pozostającej pod kontrolą banków centralnych inflacji.  Kluczowa w tym kontekście wydaje się być sytuacja w USA –  pytania o to dlaczego potencjalnie inflacja może tam zaskoczyć oraz dlaczego stanowi to zagrożenie dla rynków finansowych są dziś jednymi z najbardziej istotnych.

Czytaj dalej

Powered by THE NEW LOOK