Rytm życia, rytm gospodarki

Andrzej Halesiak

Kategoria: Życie społeczne Page 1 of 3

Słońce krąży wokół Ziemi

Wielokrotnie na stronach mojego bloga pisałem o nadchodzących w świecie i w Polsce zmianach, że świat po pandemii zmieni się w wielu wymiarach, że wiele aspektów naszego życia trzeba będzie poukładać na nowo („Poukładać siebie, Polskę i świat na nowo”).

Nie chodzi mi przy tym o powierzchowne zmiany, w rodzaju tych związanych np. ze zmianą podejścia do „zaciskania pasa” i poziomu długu publicznego. Tego typu „dostosowania” to jedynie znane z historii odchylenie się wahadła z jednej skrajności w drugą, usankcjonowanie niejako na poziomie teoretycznym tego co i tak już jest. Na dłuższą metę z tego typu zmiany nic dobrego nie będzie; w najlepszym razie silne efekty redystrybucyjne (przesunięcie bogactwa pomiędzy różnymi grupami społecznymi, niekoniecznie w sposób pożądany), a w najgorszym utrata kontroli nad procesami inflacyjnymi w gospodarce.

Zmiany, których potrzebuje świat w kontekście zagadnień społeczno-gospodarczych muszą mieć dużo głębszy charakter, muszą odnosić się do kluczowych paradygmatów i związanych z nimi narracji. Muszą dotyczyć fundamentów funkcjonowania na Ziemi naszej cywilizacji. O kilku takich właśnie fundamentalnych sprawach chciałbym dziś napisać.

Czytaj dalej

2021 – rok powrotu (wielkich) marzeń!

Końcówka roku i świąteczny czas to dla wielu okazja do lektury. Tym razem na mojej prywatnej liście znalazły się trzy pozycje: „Powróćmy do marzeń – droga ku lepszej przyszłości” autorstwa papieża Franciszka, „Odwaga bycia nielubianym” I.Kishimi i F.Koga oraz „Wiek kapitalizmu inwigilacji” autorstwa S.Zuboff. Jak się okazało wszystkie te pozycje na swój sposób się łączą, co oczywiście można uznać za przypadek, ale od jakiegoś już czasu ja osobiście w przypadki już nie wierzę :-). Skupię się na pierwszej z książek – jest ona najbardziej wszechstronna i inspirująca jak na początek roku. Na koniec, krótko tylko nawiążę do pozostałych – pewnie poświęcę im oddzielny wpis(-y), bo bez wątpienia na to zasługują.

Czytaj dalej

To już jest koniec

Ponieważ niniejszy tekst jest długi, a tytuł można rozumieć na wiele sposobów na wstępie krótka informacja na temat tego o czym piszę, tak by ci których temat nie interesuje mogli już w tym miejscu odpuścić dalsze czytanie. Otóż tekst jest o procesie rozpadu obecnych rozwiązań instytucjonalnych oraz obecnego układu politycznego w Polsce. Nie jest więc o czymś „co już się wydarzyło”, ale „co właśnie postępuje” i czego jesteśmy świadkami. Ponieważ jednak w moim przekonaniu przekroczyliśmy „punkt, z którego nie ma już powrotu” w zasadzie możemy już mówić o końcu pewnej epoki w historii naszego kraju, epoki post-transformacji. Każdy koniec to zarazem jednak początek czegoś nowego i o tym co to może być także w tekście jest.

Czytaj dalej

Lęk przeradza się w strach. To może być dobra wiadomość

Do napisania niniejszego tekstu skłoniła mnie z jednej strony lektura książki I.Krastewa „Nadeszło jutro – jak pandemia zmienia Europę”, z drugiej zaś jubileuszowy, XV Kongres Obywatelski odbywający się pod hasłem „Jaka Polska wobec wyzwań przyszłości?” (bardzo ciekawe debaty są do odsłuchania na stronie Kongresu, tutaj).

Jak łatwo się zorientować motywem przewodnim książki i Kongresu jest kondycja świata, szczególnie w kontekście dotykającej nas wszystkich pandemii. Choć patrząc na to co się wokół nas dzieje trudno uznać, że jest ona dobra, to paradoksalnie ewolucja jaka powoli zachodzi mnie osobiście skłania do optymizmu, pojawia się nadzieja, przysłowiowe „światełko w tunelu”.

Czytaj dalej

Debata publiczna jako dobra inwestycja

Poniższy tekst ukazał się w thinkletterze Kongresu Obywatelskiego. Wersja pdf dostępna jest tutaj.

Kryzys związany z epidemią, rosnąca presja wynikająca ze zmian klimatycznych i starzenia się społeczeństwa, wyzwania społeczne i gospodarcze wynikające z nabierającej rozpędu automatyzacji i robotyzacji. Wszystkie te, i wiele jeszcze innych, zachodzących u nas i globalnie procesów będą wzmagać presję na głębokie zmiany systemu społeczno-gospodarczego, w tym funkcjonujące od lat rozwiązania instytucjonalne. Nie będzie to łatwa i oczywista droga. Nie zabraknie na niej różnego rodzaju pułapek, pokus „łatwych i oczywistych” wyborów. Takich, które w krótkiej perspektywie mogą wydawać się całkiem atrakcyjne, a których bolesne konsekwencje ponosi się później, gdyż okazują się jedynie „odkopywaniem puszki do przodu”, odsuwaniem problemów w czasie, a nie ich realnym rozwiązywaniem. Od globalnego kryzysu finansowego mamy spektakl tego typu działań na świecie.

Czytaj dalej

Wolność kocham i nie rozumiem

Ostatnimi czasy chodzi za mną temat wolności. Pisałem o niej niedawno w kontekście badań socjologicznych („Zmęczeni wolnością?”). Dzisiaj chciałbym spojrzeć na kwestie wolności z nieco innej perspektywy. W tamtym tekście przyjąłem definicję wolności spójną z treścią zadawanego respondentom pytania, tego na ile ważna jest dla nich możliwość samodzielnego podejmowania decyzji; wolność i niezależność od innych. Tymczasem pojęcie wolności jest dużo bardziej złożone, szczególnie w kontekście tego co tak naprawdę oznacza „samodzielne podejmowanie decyzji”.

Tę złożoność dobrze widać gdy spojrzy się na dzisiejszy świat. Można odnieść wrażenie, że żyjemy w czasach niesłychanie korzystnych dla wolności; upowszechnienie się w świecie demokracji i liberalizmu (stawiającego na indywidualizm) spowodowało narastanie globalnej presji na kwestie wolnościowe, równouprawnione, emancypacyjne itd. Dostrzec można tendencję do postrzegania jednostki jako autonomicznego bytu mającego prawo do kształtowania własnego życia według własnych wyobrażeń i planów. Taka jednostka ma prawo do własnego stylu życia, kariery, religii, a nawet płci. W tym miejscu można by postawić pytanie: skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Być może to moja subiektywna ocena, ale coraz częściej zamiast z rzeczywistą wolnością mamy bowiem do czynienia z jej pozorami. Wydaje nam się, że jesteśmy wolni, a tak naprawdę jesteśmy coraz bardziej zmanipulowani i zniewoleni. Stąd coraz powszechniejsze zagubienie człowieka w dzisiejszym świecie – coraz częściej nie realizujemy się w swojej wolności, a staliśmy się marionetkami realizującymi zamierzenia i cele innych (korporacji, polityków itd.).

Czytaj dalej

Zmęczeni wolnością?

Do napisania niniejszego tekstu zainspirował mnie art. J.Piekutowskiego „W stronę neokolektwizmu. Społeczeństwo polskie AD 2020” (polecam!). W publikacji tej autor odwołuje się m.in. do wyników European Social Survey (ESS) – to bardzo szerokie, pan-europejskie badanie przeprowadzane co dwa lata, w ramach którego zbierane są różnego rodzaju informacje o opiniach i nastrojach społecznych.

W moim przekonaniu zbyt rzadko zagląda się (w tym i ja!) do tego typu badań, a jest to niesamowita kopalnia wiedzy. Pytań zadawanych w ramach ESS jest wiele, ale ja chciałbym się skoncentrować na tych odnoszących się do wyznawanych wartości, tego co w życiu ważne, z czym się identyfikujemy. To właśnie na ich podstawie chciałbym się podzielić kilkoma przemyśleniami – dane z badania ESS pozwalają w „twardy” (w oparciu o liczby) sposób odnieść się do kluczowych w mojej opinii zagadnień, o których ostatnimi czasy kilkakrotnie już pisałem, a mianowicie dokąd zmierzamy jako społeczeństwo?, jaką społeczną tożsamość wybierzemy? (porównaj „Tożsamość – słowo klucz 2020 r.”, „Polska droga prawdy – pomiędzy relatywizmem a absolutyzmem”).

Czytaj dalej

Na Podkarpaciu A.Duda nie miał jak przegrać

Minionych kilka dni miałem okazję spędzić na moim rodzinnym Podkarpaciu. To miejsce, do którego zawsze bardzo chętnie wracam. Choć od 30 lat już tam nie mieszkam, to jest wiele elementów, które w tym regionie mnie pociąga i urzeka. Najważniejszym z nich jest coraz bardziej deficytowa w dzisiejszych czasach szczerość i prostota. Widać je szczególnie w zderzeniu ze światem wielkich miast, a szczególnie wielkich korporacji. Na Podkarpaciu nie musisz udawać, zgrywać kogoś kim nie jesteś (bo np. od tego zależy twoja kariera), tu możesz być sobą. Być może wynika to z faktu, że dla ludzi tu mieszkających porażka jest czymś oczywistym, czymś niejako wpisanym w życie – każdy z tu mieszkających ma ich wiele na swym koncie. Wynikają one z faktu, że dla Podkarpacia większość minionych 30 lat nie było łatwym czasem.

Te kilka dni to był intensywny czas wielu interesujących rozmów (szczególnie słuchania), z których większość – prędzej czy później – kierowała się ku ostatnim, prezydenckim wyborom. W niniejszym tekście chciałbym się podzielić przemyśleniami jakie zrodziły się na ich bazie. Nie jestem socjologiem, nie przeprowadzałem żadnych wnikliwych badań, nie weryfikowałem w statystycznych danych stawianych przez rozmówców tez (chodziło o uchwycenie percepcji ludzi, a nie tego czy mają rację czy nie), dlatego też jest to mój subiektywny odbiór. Uznałem jednak, że obraz jaki się z tych przemyśleń rysuje jest na tyle ciekawy (szczególnie w kontekście przyszłości), że warto się nim podzielić.

Czytaj dalej

Największy problem współczesnego świata – cz.2

cz. 1 opisałem największy moim zdaniem problem współczesnego świata, którym jest rozjazd pomiędzy tęsknotą człowieka za stałością, a rzeczywistością, którą cechuje nieustanna (i narastająca) zmienność.

W tym wpisie chciałbym się zastanowić jakie ten rozjazd może rodzić konsekwencje, jak może kształtować sytuację polityczno-społeczno-gospodarczą w nadchodzących latach. Punktem wyjścia jest założenie, że nękane niepewnością społeczeństwo będzie dążyć do tego, by „ból” tej sytuacji w ten czy w inny sposób ograniczyć. Dwie główne wiodące do tego drogi to: i) ograniczanie zmienności, spowolnienie czy wręcz zawrócenie biegu rzeczywistości, lub ii) przystosowanie się do zmienności. Przyjrzyjmy się im obu.

Czytaj dalej

Największy problem współczesnego świata – cz.1

W niniejszym tekście chciałbym rozwinąć wątek, który przewijał się już w kilku ostatnich wpisach. Jest on według mnie na tyle jednak ważny, że zasługuje na szersze i całościowe potraktowanie. Odnosi do tego, co moim zdaniem stanowi największe wyzwanie współczesnego świata.

Dzisiejszemu światu problemów nie brakuje i każdy może stworzyć swój własny ranking tych „topowych” w zależności od perspektywy jaką przyjmuje. Dla niektórych największym problemem będzie obecna pandemia, dla innych zmiany klimatyczne, dla jeszcze innych głód i niesprawiedliwość, itd. Ja chciałbym jednak zaproponować nieco inne spojrzenie, przyjmujące najprostszą, „ludzką” perspektywę. Patrząc przez jej pryzmat podstawowym wyzwaniem jest moim zdaniem rozjazd pomiędzy tęsknotą człowieka za stałością, a rzeczywistością, którą cechuje nieustanna zmienność.

Czytaj dalej

Page 1 of 3

Powered by THE NEW LOOK