Rytm życia, rytm gospodarki

Andrzej Halesiak

Tag: dialog społeczny

Lęk przeradza się w strach. To może być dobra wiadomość

Do napisania niniejszego tekstu skłoniła mnie z jednej strony lektura książki I.Krastewa „Nadeszło jutro – jak pandemia zmienia Europę”, z drugiej zaś jubileuszowy, XV Kongres Obywatelski odbywający się pod hasłem „Jaka Polska wobec wyzwań przyszłości?” (bardzo ciekawe debaty są do odsłuchania na stronie Kongresu, tutaj).

Jak łatwo się zorientować motywem przewodnim książki i Kongresu jest kondycja świata, szczególnie w kontekście dotykającej nas wszystkich pandemii. Choć patrząc na to co się wokół nas dzieje trudno uznać, że jest ona dobra, to paradoksalnie ewolucja jaka powoli zachodzi mnie osobiście skłania do optymizmu, pojawia się nadzieja, przysłowiowe „światełko w tunelu”.

Czytaj dalej

Debata publiczna jako dobra inwestycja

Poniższy tekst ukazał się w thinkletterze Kongresu Obywatelskiego. Wersja pdf dostępna jest tutaj.

Kryzys związany z epidemią, rosnąca presja wynikająca ze zmian klimatycznych i starzenia się społeczeństwa, wyzwania społeczne i gospodarcze wynikające z nabierającej rozpędu automatyzacji i robotyzacji. Wszystkie te, i wiele jeszcze innych, zachodzących u nas i globalnie procesów będą wzmagać presję na głębokie zmiany systemu społeczno-gospodarczego, w tym funkcjonujące od lat rozwiązania instytucjonalne. Nie będzie to łatwa i oczywista droga. Nie zabraknie na niej różnego rodzaju pułapek, pokus „łatwych i oczywistych” wyborów. Takich, które w krótkiej perspektywie mogą wydawać się całkiem atrakcyjne, a których bolesne konsekwencje ponosi się później, gdyż okazują się jedynie „odkopywaniem puszki do przodu”, odsuwaniem problemów w czasie, a nie ich realnym rozwiązywaniem. Od globalnego kryzysu finansowego mamy spektakl tego typu działań na świecie.

Czytaj dalej

Dojrzały dialog społeczny

Przełom września i października to tradycyjnie czas protestów i demonstracji różnych grup zawodowych, które przybywają do Warszawy, by w okresie prac nad budżetem walczyć o swoje. Nie inaczej jest i w tym roku. Największą część protestujących stanowią przedstawiciele sfery budżetowej: nauczyciele, służby mundurowe itd. Postulatów jest z reguły kilka, ale na czoło tradycyjnie wybijają się te odnoszące się do wzrostu płac. W tym roku protestujących wspiera otoczenie makroekonomiczne: Produkt Krajowy Brutto rośnie w tempie 5% realnie, płace w sektorze firm rosną w tempie 7-8%, rząd chwali się dobrą sytuacją budżetu oraz znaczącą poprawą w zakresie ściągalności podatków. Równocześnie planowany na 2019 r. wzrost funduszu płac w państwowej sferze budżetowej ma wynieść niewiele ponad 2%. Trzeba mieć jednak świadomość, że wszystkich tych liczb nie można porównywać wprost. Tempo wzrostu funduszu wynagrodzeń to pochodna wielu czynników, nie tylko wzrostu średniej płacy. Wpływ na niego ma np. zmiana struktury zatrudnienia – jeśli np. odchodzące na emerytury osoby (z reguły o relatywnie wysokich wynagrodzeniach) zastępowane są przez młode, bez doświadczenia (którym na starcie płaci się mniej), to zjawisko to prowadzi do spowolnienia ogólnego tempa wzrostu funduszu wynagrodzeń.

Czytaj dalej

Powered by THE NEW LOOK