Rytm życia, rytm gospodarki

Andrzej Halesiak

Tag: gospodarka

Przywództwo dla rozwoju – ta wiadomość może być ważna dla CIEBIE!

Wszyscy w naszym życiu wielokrotnie spotykaliśmy się z kwestią przywództwa. Już na przydomowym podwórku, w grupach nastolatek i nastolatków wyłaniali się mniej lub bardziej formalnymi liderzy. Później na naszej drodze było już tylko więcej i więcej różnego rodzaju szefów, prezesów, dyrektorów, kierowników itd. Każdy z nas ma też pewnie obustronne doświadczenia, z jednej strony podlegania liderom/przywódcom, z drugiej samemu bycia liderami. Jeśli nie w pracy, to w domu, działalności społecznej, grupie ludzi mających tę samą pasję, itd. Doświadczenia te mają z pewnością różnoraki posmak; począwszy od głębokiej goryczy, gdy dostaliśmy się w ręce kogoś, kto o przewodzeniu nie ma pojęcia. Aż po słodycz tych doświadczeń, gdy przełożony okazał się być osobą, który o lata świetlne popchnął nas w naszym osobistym i/lub zawodowym rozwoju.

Choć wszyscy mamy świadomość znaczenia przywództwa, tego jak przekłada się ono na sukces lub porażkę, to paradoksalnie znacznie mniej uwagi przywiązujemy jako społeczeństwo do przywództwa na poziomie całego państwa. Powszechnie uznaliśmy, że najważniejsza jest troska o swe własne podwórko. Dlatego też wielu władza tak dalece nie interesuje, że nie korzystają z prawa wyborczego. Jeszcze gorsze jest chyba to, że dopuściliśmy do tego, że sfera władzy to w naszym kraju „rzeźnia” – tak określił ją nie tak dawno jeden z prominentnych przez lata jej uczestników.

Czytaj dalej

Lęk przeradza się w strach. To może być dobra wiadomość

Do napisania niniejszego tekstu skłoniła mnie z jednej strony lektura książki I.Krastewa „Nadeszło jutro – jak pandemia zmienia Europę”, z drugiej zaś jubileuszowy, XV Kongres Obywatelski odbywający się pod hasłem „Jaka Polska wobec wyzwań przyszłości?” (bardzo ciekawe debaty są do odsłuchania na stronie Kongresu, tutaj).

Jak łatwo się zorientować motywem przewodnim książki i Kongresu jest kondycja świata, szczególnie w kontekście dotykającej nas wszystkich pandemii. Choć patrząc na to co się wokół nas dzieje trudno uznać, że jest ona dobra, to paradoksalnie ewolucja jaka powoli zachodzi mnie osobiście skłania do optymizmu, pojawia się nadzieja, przysłowiowe „światełko w tunelu”.

Czytaj dalej

Gospodarka oparta na wiedzy – ważny element układania świata na nowo

W minionym tygodniu ukazał się w Rzeczpospolitej mój artykuł poświęcony starciu starej i nowej gospodarki („Nie zejdźmy na ślepą drogę”). Główne jego tezy to:

  • pandemia koronawirusa i wywołany przez nią kryzys znacząco pogorszyła naszą sytuację w kontekście długoterminowych wyzwań związanych z demografią – potrzebujemy szybkiego wzrostu by za 10, 20 lat być w stanie zapewnić godziwe życie rosnącej rzeszy emerytów bez negatywnego wpływu na konkurencyjność gospodarki (podatki), tymczasem dziś PKB jest kilkanaście procent poniżej tego gdzie moglibyśmy i chcielibyśmy być,
  • w tej sytuacji by wygrać wyścig z demografią potrzebujemy przyspieszenia procesu transformacji do kolejnego – po masowej produkcji – modelu gospodarczego, gospodarki opartej na wiedzy,
  • głównymi barierami dla upowszechnienia się tego modelu są rozwiązania instytucjonalne, które dopasowane są do starego modelu (masowej produkcji), a które w wielu obszarach idą pod prąd temu czego wymaga nowoczesna gospodarka. Przyspieszenie rozwoju wymaga więc wielu zmian instytucjonalnych, miękkich reform,
  • wyzwanie polega na tym, że zamiast dostrzec potrzebę reform możemy ulec „iluzji łatwych wyborów” – skoncentrować się w najbliższych latach na wydawaniu publicznych (w tym unijnych) pieniędzy na różnoraką infrastrukturę. To w krótkim okresie wesprze koniunkturę, ale nie zmieni dynamiki funkcjonowania prywatnych firm – w warunkach sprzeczności instytucjonalnych pomiędzy starą i nową gospodarką ich inwestycje pozostaną ograniczone. W efekcie średnia produktywność aktywów spadnie prowadząc do erozji potencjału rozwojowego i narażając nas na poważne problemy w perspektywie średnioterminowej.

Niniejszy wpis stanowi swego rodzaju uzupełnienie wspomnianego artykułu, a w zasadzie listy obszarów i zakresu zmian jakich potrzebujemy dla przyspieszenia transformacji do gospodarki opartej na wiedzy.

Czytaj dalej

Koronawirus a gospodarka

Ten wpis nie będzie miał formuły klasycznego felietonu. To zbiór moich przemyśleń na temat tego co może wydarzyć się w gospodarce w nadchodzących tygodniach/miesiącach i co można zrobić, by skutki epidemii pozostały ograniczone. Koncentruję się na aspektach gospodarczych. Na kwestie społeczne i długofalowe oddziaływanie obecnej sytuacji na społeczeństwo (moim zdaniem olbrzymie) przyjdzie jeszcze czas. Proponowane działania mają charakter kierunkowy, szczegóły oczywiście mogą wyglądać inaczej (być może w kontekście niektórych rozwiązań potrzebne będzie nowe/inne prawo).

Generalnie sytuacja jest unikalna i złożona, ale jeśli na czas podejmie się właściwe działania, to wpływ wirusa na gospodarkę może być relatywnie krótkotrwały. Wiele w tym względzie zależeć będzie też od tego co zrobią inni (nasi partnerzy gospodarczy) oraz od tego czy wirus będzie nawracał (na jesieni, czy będziemy mieć wówczas szczepionkę).

Czytaj dalej

Wirus (braku) płynności

Uwaga wszystkich w naszym kraju koncentruje się dziś na pierwszych przypadkach koronawirusa. W centrum uwagi jest Ministerstwo Zdrowia – jego działania są wnikliwie śledzone i komentowane. Nie ma się co dziwić, to właśnie służba zdrowia jako pierwsza przystąpiła do zdawania testu z koronawirusa. Tych, którzy przez niego będą musieli przejść jest jednak znacznie więcej, w zasadzie wszyscy (obywatele, biznes, rząd) w ten czy w inny sposób będą mu poddani. To test dla całej naszej społeczności. W przypadku obywateli głównie test dyscypliny i odpowiedzialności. W przypadku instytucji państwa ich elastyczności i efektywności.

Czytaj dalej

Przetransferować gniew w MOC

Spędzając ostatnimi czasy sporo godzin za kierownicą samochodu miałem okazję sięgnąć do audiobookowej wersji Raportu „Reforma kulturowa 2020-2030-2040”. Pierwszy raz zetknąłem się z nim tuż po jego publikacji, w 2016 r. Już wówczas wywarł on na mnie duże wrażenie. Głównym powodem był fakt, że była to pierwsza – i chyba wciąż jedyna – próba spojrzenia na wyzwania naszego kraju z poziomu syntezy kulturowej, będąca efektem przeniknięcia przez wierzchnie warstwy funkcjonowania w sferze polityczno-społeczno-ekonomicznej i dotknięcia tego co nas jako społeczeństwo determinuje.

Czytaj dalej

Powered by THE NEW LOOK