Rytm życia, rytm gospodarki

Andrzej Halesiak

Tag: inwestycje Page 1 of 2

Inwestycje prywatne – czy do starych problemów dojdą nowe?

Dużo się ostatnimi czasy mówi i pisze o inwestycjach publicznych. O tym, że to dobry sposób na wyjście z kryzysu, że będą na to dodatkowe środki z Unii Europejskiej (tzw. Fundusz Odbudowy), że instytucje międzynarodowe je zalecają itd. Ja osobiście do tej mani inwestycji publicznych jestem dość sceptycznie nastawiony. Nie żebym miał coś przeciwko autostradom, sprawnie działającym kolejom czy nowym sieciom telekomunikacyjnym. Ten mój sceptycyzm oparty jest na starej prawdzie, że „co za dużo to niezdrowo”. W przypadku inwestycji publicznych ta prawda sprawdza się niezawodnie, szczególnie gdy pieniądz na takie projekty jest łatwo dostępny, a w dzisiejszych czasach właśnie tak jest – w efekcie polityki banków centralnych pieniądz dla wielu rządów stał się dziś darmowy, a nierzadko zwraca się mniej niż pożycza. W takiej sytuacji znacznie pogarsza się jakość procesu inwestycyjnego – realizowane są projekty o niskiej produktywności i użyteczności, a biorąc pod uwagę koszty ponoszone w przyszłości (np. te związane z utrzymaniem) jestem pewien, że wiele z inwestycji jakie zafundują nam rządy w nadchodzących latach będzie – biorąc pod uwagę dłuższy okres i skumulowany wpływ – mieć negatywny wpływ na długoterminowy potencjał rozwojowy.

Czytaj dalej

Zielona rewolucja – jak w pełni ją wykorzystać?

Cały świat tkwi w głębokim kryzysie i wielu ekspertów zastanawia się nad sposobami jak skutecznie z niego wyjść. Przeglądając różnego rodzaju artykuły, antykryzysowe programy rządowe czy analizując wypowiedzi ekspertów można odnieść wrażenie, że wielu takie skuteczne rozwiązane upatruje w zielonej rewolucji, w przekierowaniu publicznych i prywatnych środków na programy inwestycyjne związane ze środowiskiem. Ma to zapewnić potrójną korzyść: nakręcić gospodarczą koniunkturę, uchronić świat przed skutkami zmian klimatycznych i przekształcić go w bardziej przyjazny do życia ludziom. Będzie boom, będzie praca, będzie czystsze powietrze, będzie zdrowiej,… Brzmi dobrze, warto jednak postawić kilka pytań o to jak sprawić, by zielona rewolucja faktycznie spełniła pokładane w niej nadzieje.

Czytaj dalej

Bunt źle ukierunkowany – post scriptum 2

Temat limitu zadłużenia okazuje się nie wygasać, stąd „post scriptum 2”. Dziś w Tok FM miałem okazję wziąć udział w dyskusji o „Apelu o zniesienie limitu zadłużenia w Konstytucji RP”. Dziękuję Grzegorzowi Seroczyńskiemu i Annie Piekutowskiej za zaproszenie, a Katarzynie Szwarc i Janowi Zygmuntowskiemu za współudział. Podcast jest dostępny na stronie radia: „Limit zadłużenia jak kij włożony w szprychy?

W głównej części chciałbym się odnieść – zgodnie ze złożoną mu obietnicą i ze względu na ciekawy i  merytoryczny charakter – do twitterowych komentarzy Marcina Piątkowskiego, do mojego artykułu, który pojawił się kilkanaście dni temu w Rzeczpospolitej („Bunt źle ukierunkowany”). Mam nadzieję, że jako całość, tj. z moimi odniesieniami, będą stanowić wartościowe uzupełnienie debaty.

Moje odpowiedzi (oznaczone AH) pod Marcina (bold) pytaniami/komentarzami.

Czytaj dalej

Koronawirus a gospodarka – co już wiemy i co będzie dalej

Nieco ponad trzy miesiąc temu, kiedy w naszym kraju zaczynała się pandemia koronawirusa, pisałem o tym jaki będzie mieć ona wpływ na gospodarkę („Koronawirus a gospodarka.”). W niniejszym tekście chciałbym zrobić krótkie podsumowanie tego, gdzie jesteśmy dziś i co nas czeka w nadchodzących miesiącach.

Czytaj dalej

Nowe rozdanie

Eksperci różnych dziedzin prześcigają się w projektowaniu świata po wirusie, koncentrują się przy tym na wielkich spawach. Nieco w tle, zachodzą tymczasem nie mniej ważne zmiany, które zapoczątkują nowy etap konkurencji o inwestycje, zwłaszcza te przemysłowe. Rozpoczyna się swego rodzaju wyścig, którego kluczowym elementem będzie to, kto sprawniej dostosuje swój system polityczno-społeczno-gospodarczy do wymogów „nowego świata”. Cywilizacyjnie na przestrzeni stosunkowo krótkiego okresu czasu będzie można bardzo wiele zyskać, ale także wiele stracić. Nasza pozycja startowa w tym wyścigu nie jest dobra, potrzebujemy przede wszystkim nowej klasy, zakorzenionych w wartościach liderów-wizjonerów.

Czytaj dalej

Szansa na śmiałą zmianę

Nie ma co ukrywać, że koronawirus solidnie namieszał w światowej gospodarce. Duża jej część stanęła, firmy zawieszają działalność, a ludzie tracą pracę. Nie ma dnia, by ekonomiści nie publikowali coraz bardziej pesymistycznych prognoz.

Przewidywane przyszłości, to jedno z ważnych zajęć ekonomistów. Innym, niemniej ważnym, powinno być poszukiwanie alternatyw, alternatyw dla tzw. bazowych scenariuszy, szczególnie jeśli nie wyglądają one dobrze. W przypadku tego kryzysu taka alternatywa istnieje. Kryzys stwarza warunki by wreszcie przestać chować głowę w piasek (jak zrobiono to po kryzysie 2008 r.) i podjąć śmiałe decyzje polegające na odejściu od obecnego, dysfunkcjonalnego systemu ekonomiczno-finansowego. Dotyczy to w szczególności Europy, gdzie obecny system doszedł właśnie do ściany. Naprawić się go już nie da. Nie ma więc co po nim płakać, trzeba natomiast mądrze zaprojektować alternatywę. Wiele pojedynczych rozwiązań już istnieje. Teraz należy je tylko spiąć w spójną całość.

Czytaj dalej

Konsumpcyjne perpetuum mobile?

Rosnąca w tempie 4-4.5% rocznie konsumpcja gospodarstw domowych była w ostatnich latach jednym z istotnych motorów napędowych naszej gospodarki. Pełniła też inną ważną funkcję – ograniczała wrażliwość na sytuację u innych, czyli na globalną koniunkturę. W tym kontekście warto postawić pytanie czy silna konsumpcja będzie nam towarzyszyć także w nadchodzących latach?

Czytaj dalej

Ważne jest „tu i teraz”, ale nie można zapominać o tym co będzie „jutro”

Ukształtowanie się nowego parlamentu oraz powołanie nowego (starego) rządu to dobry pretekst do tego by pokusić się o spojrzenia na minione 4 lata. Chciałbym to jednak zrobić w nieco nietypowy sposób, a mianowicie w oparciu o własne kryteria, czyli w odniesieniu do priorytetów, które w mojej subiektywnej ocenie stały przed ekipą powołaną w 2015 r.:

Czytaj dalej

Trzeba podnieść firmom CIT

Tak, tak słowo „podnieść”, to nie drukarski chochlik. Tytuł właściwie odzwierciedla to, o czym chce napisać w niniejszym felietonie. Od razu też pragnę uspokoić, że nie mam zamiaru snuć czarnych scenariuszy odnośnie sytuacji budżetu w nadchodzących latach. Moją intencją jest wskazanie, że podatek CIT może i powinien zostać potraktowany jako narzędzie osiągnięcia kluczowego celu na najbliższe lata, przekształceń strukturalnych w sektorze przedsiębiorstw. Skala tych przekształceń zadecyduje o tym, czy kolejne dziesięciolecia będą dla naszej gospodarki czasem prosperity, czy też popadniemy w przeciętności. Ale po kolei.

Czytaj dalej

Fundamentalna słabość Europy

Niedawno miałem okazję brać udział w dyskusji zorganizowanej przez Europejski Bank Inwestycyjny oraz NBP nt perspektyw wzrostu gospodarczego w Europie. Poniżej kilka przemyśleń, którymi starałem się podzielić.

Czytaj dalej

Page 1 of 2

Powered by THE NEW LOOK