Rytm życia, rytm gospodarki

Andrzej Halesiak

Tag: kapitał społeczny

Nadchodzący szok rynku pracy – pilna potrzeba ważnych decyzji

Tak jak obiecywałem w poprzednim tekście („Nadchodzący szok rynku pracy – źródła i konsekwencje”) tym razem o tym jak moim zdaniem powinien dostosować się system społeczno-gospodarczy do zachodzącej zmiany na stuku człowiek-technologia.

Zanim te dostosowania się zacznie, trzeba najpierw podjąć strategiczną decyzję, określić komu projektowane rozwiązania systemowe mają docelowo służyć: człowiekowi czy technologii. To tylko na pozór pytanie retoryczne. Może się bowiem okazać, że skupiając się na produktywności i postępie zaprojektujemy świat „pod technologię”, w którym człowiek zostanie zepchnięty na dalszy plan. W konsekwencji stworzymy mechanizmy, które pogłębią istniejące różnice, w którym głównymi beneficjentami pozostanie relatywnie wąska grupa właścicieli technologii i fabryk robotów. Dalsze rozważania odnoszą się do scenariusza, w którym to właśnie człowiek stawiany jest na pierwszym miejscu.

Drugim ważnym założeniem, które przyjmuję w dalszych rozważaniach jest to, że wartość pracy dla człowieka wychodzi daleko poza kwestie materialne. Jest ona ważna w kształtowaniu życiowych celów/planów, określeniu społecznej roli danej osoby, jako źródło więzi społecznych, źródło satysfakcji, itd. W tej sytuacji jednym z ważnych zadań rządu jest tworzenie takich warunków i implementowanie takich rozwiązań, które sprawiają, że na poziomie jednostki praca jest preferowana w stosunku do „nic nie robienia” (życia z socjalu) i równocześnie by każdy kto chce pracować miał możliwość podjęcia pracy.

Czytaj dalej

Koronawirus a biznes

Kilak lat temu, w tekście „Polityka gospodarcza w warunkach niepewności” zwracałem uwagę na wyjątkowość czasów w jakich żyjemy, ich nieprzewidywalność. Wskazywałem wówczas, że obecne czasy wymagają specyficznej polityki gospodarczej, ukierunkowanej na „ograniczanie kruchości” i zapewnianie elastyczności działań. Niestety, ostatnie lata z tego typu podejściem nie miały nic wspólnego. Nawet gdy wirus wielkimi krokami zmierzał do naszych granic politycy zajmowali się wszystkim, tylko nie tym co potrzeba (łatwo sprawdzić czym się zajmowali przeglądając gazety sprzed miesiąca czy dwóch). A już najbardziej dobitnym wyrazem działania naszego państwa na zasadzie „ad hoc” jest proces tworzenie tzw. „Tarczy antykryzysowej” – pierwszy przypadek koronawirusa pojawił się w Europie w lutym, u nas 4 marca, a my wciąż biegamy po polu bitwy nadzy i bez tarczy!

Czytaj dalej

Powered by THE NEW LOOK