Bywa, że w celu prostego zaprezentowania swoich koncepcji ekonomiści wykorzystują symbole. Szczególne pole do kreatywności w tym względzie stwarzają recesje. Można bowiem tworzyć różne ścieżki wyjścia z nich, a to w kształcie litery „V”, czasem „W”, innym razem „U” czy „L”. Niedawno do tego kryzysowego alfabetu dołączyła literka „K”. Ma ona symbolizować takie odbicie, w którym po gwałtownym załamaniu część sektorów wchodzi na ścieżkę szybkiego i mocnego odbicia (ramię „K” wzniesione do góry), ale równocześnie inne wpadają w trwały trend spadkowy (ramię „K” skierowane w dół).

Czytaj dalej