Poniższy tekst został pierwotnie opublikowany w thinkletterze Kongresu Obywatelskiego (wersja pdf jest dostępna tutaj), a zainspirowany został dyskusją podczas sesji „Idea prawdy – czy jest nam jeszcze potrzebna?”, która miała miejsce podczas XIV Kongresu Obywatelskiego.

 

Cóż to jest prawda?

Prawda to jedno z tych pojęć, w przypadku których mamy przekonanie, że wiemy czego dotyczy, ale gdy zapytać wprost, co przez nią rozumiemy, okazałoby się, że większość z nas miałaby problem z jej zdefiniowaniem. Nie ma się co temu dziwić. Nad definicją prawdy przez całe wieki głowili się filozofowie. Dziś niestety zainteresowanie prawdą spada – świat w tym względzie przypomina postawę Poncjusza Piłata, który wprawdzie zadaje Jezusowi to fundamentalne pytanie: Cóż to jest prawda?, ale swoim zachowaniem jednoznacznie wskazuje, że tak naprawdę odpowiedzią nie jest zainteresowany.

W życiu potocznym powszechnie przyjmuje się, że prawda polega na zgodności wypowiadanych opinii z rzeczywistością. Mówię, że coś się wydarzyło, ktoś był w coś konkretnego ubrany, wynik meczu był jaki był i można te wszystkie rzeczy zweryfikować. To na pozór proste i oczywiste podejście kryje jednak liczne pułapki. Część z nich odnosi się do warstwy komunikacyjnej – w zależności od cech charakteru, doświadczenia, wykształcenia itd. inaczej postrzegamy określone rzeczy. Inne związane są z kwestią odbioru przekazu – przypisywanej mówiącemu czy piszącemu wiarygodności. Kolejne pojawiają się, gdy zaczynamy wkraczać w obszary, których zweryfikować się nie da – mówimy np. o prawdach wynikających z doświadczenia czy mądrości życia. Na to wszystko nakłada się jeszcze jeden fenomen – olbrzymia ilość zalewających nas informacji, a co za tym idzie bardzo ograniczone możliwości i chęć ich weryfikacji.

Czytaj dalej