Cześć, witam Cię na moich stronach!

Kilka słów wprowadzenia. Moje pisanie w Internecie ma długą historię. Pierwsze wpisy pojawiły się w 2009 roku, wówczas jeszcze w ramach platformy bblog.pl (obecnie wpisy te można znaleźć w ARCHIWUM). Jej likwidacja stała się początkiem czegoś nowego – mojej własnej strony, na której właśnie jesteś.

Ponieważ z zawodu jestem ekonomistą przez wiele lat moje teksty odnosiły się do zagadnień gospodarczych. Kilka lat temu dokonał się jednak w moim życiu swego rodzaju przełom; w efekcie choć ekonomia wciąż jest w moim kręgu zainteresowań, to staram się patrzeć na otaczający mnie świat znacznie szerzej. Od tego czasu na blogu oprócz treści ekonomicznych zaczęły pojawiać się treści o charakterze społecznym, dotyczące rozwoju osobistego, wartości, itd. Znalazło to odzwierciedlenie w nazwie bloga; pierwotna „Rytm gospodarki” została zastąpiona przez „Rytm życia, rytm gospodarki”. Także jego struktura stara się to zróżnicowanie odzwierciedlić: pierwsze z poniższych „okien” prowadzi w świat moich tekstów związanych z ŻYCIEM (rozwojem osobistym, kwestiami społecznymi), drugie pozostaje w świecie GOSPODARKI.

Mam nadzieję, że moje teksty będą służyć jako inspiracja do osobistych oraz społeczno-gospodarczych zmian. Wierzę, że jako społeczeństwo stoimy dziś na progu głębokich przewartościowań i przekształceń świata w jakim żyjemy. Ich ostateczny kształt nie jest przesądzany, będzie zależał od tego co wybierzemy. Chciałbym, abyśmy WYBRALI DOBRZE!

Gdy przewidywanie zawodzi, kluczem do sukcesu jest zdolność adaptacji

Tym razem chciałbym powrócić do treści, o których pisałem ponad 3 lata temu. Pow[...]

Dlaczego myślę, tak jak myślę? Dlaczego robię, to co robię? – cz.1

Postawione w tytule pytania pojawiały się już w moich wcześniejszych tekstach, w[...]

Najważniejsza transformacja: transformacja sposobu myślenia

Tydzień temu miałem przyjemność uczestniczyć w XVI już Kongresie Obywatelskim, tym razem t[...]

Wizja i narracja na dzisiejsze czasy

Tak jak zapowiadałem w „Nieokiełznany kapitalizm zjada własną przyszłość” chciałbym s[...]

Splątane problemy świata

Wielokrotnie na stronach mojego bloga zwracałem uwagę na fakt, że świat nie[...]

Zielona fala: wyniesie nas czy zatopi?

Poniższy tekst ukazał się w 6 numerze Pomorskiego Thinklettera, poświęconego w całośc[...]

Bez zmiany podejścia trudno będzie ruszyć z zieloną transformacją

Podejście do zagadnień związanych z tak zwaną zieloną transformacją jak w s[...]

Zapaść małych i średnich miast – jest szansa by to zmienić!

Jestem po lekturze książki „Zapaść” M.Szymaniaka. To zbiór reportaży przedstawiającyc[...]

Kapitał społeczny a inwestycje w kapitał ludzki

Niedawno w „Nadchodzący szok na rynku pracy”  pisałem o tym, że pandemia zn[...]

Obronić przyszłość przed teraźniejszością

Przypuszczam, że większość z czytających ten tekst zna odpowiedź na pytanie, co [...]

Najnowsze na blogu

Gdy przewidywanie zawodzi, kluczem do sukcesu jest zdolność adaptacji

Tym razem chciałbym powrócić do treści, o których pisałem ponad 3 lata temu. Pow[...]

Dlaczego myślę, tak jak myślę? Dlaczego robię, to co robię? – cz.1

Postawione w tytule pytania pojawiały się już w moich wcześniejszych tekstach, w[...]

Najważniejsza transformacja: transformacja sposobu myślenia

Tydzień temu miałem przyjemność uczestniczyć w XVI już Kongresie Obywatelskim, tym razem t[...]

Zielona fala: wyniesie nas czy zatopi?

Poniższy tekst ukazał się w 6 numerze Pomorskiego Thinklettera, poświęconego w całośc[...]

Wizja i narracja na dzisiejsze czasy

Tak jak zapowiadałem w „Nieokiełznany kapitalizm zjada własną przyszłość” chciałbym s[...]

Bez zmiany podejścia trudno będzie ruszyć z zieloną transformacją

Podejście do zagadnień związanych z tak zwaną zieloną transformacją jak w s[...]